Ach… wakacje

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Martyna

Hej, moi Kochani Czytelnicy! ;)
U mnie i mojego chłopaka wszystko w porządku. Wczoraj z nim rozmawiałam i trochę sobie żartowałam z niego, jak zawsze. Musicie wiedzieć moi Drodzy, że jesteśmy   bardzo szczęśliwymi i wesołymi ludźmi. Chyba ucieszyło go to, że napisałam o nim na blogu. To dobrze, że jesteście tak wyrozumiali i  wspieracie nasz związek :) Bardzo lubię Wasze komentarze. Moim zdaniem Seba to prawie Książę, i jak to Ivy napisała – szkoda, że nie na koniu. Jednak myślę, że nawet konikowi nie chciałoby się w dzisiejszych czasach przebywać aż 280 km w ciągu prawie dwóch dni, co? :)

Pewnie nie raz jeszcze napiszę tu o moim życiu i związkach. Mam nadzieję, że nikogo to nie znudzi. Może czasami jestem zbyt otwarta lub szczera, ale nie boję dzielić się z ludźmi moimi odczuciami i poglądami. Chciałabym, aby każdy wiedział, co myślę na różne tematy. Poza tym, takie rozmyślanie nad wieloma kwestiami to dobry sposób na nudę, ale także zabezpieczenie przed późniejszymi sprawami, nad którymi mogę teraz pomyśleć i rozpisać prawda? Oczywiście, w wakacje można robić także wiele innych rzeczy. Chętnie dowiedziałabym się, co czytelnicy mojego bloga ostatnio porabiali kiedy nie odwiedzali jeszcze mojego bloga :)

Wakacje zapowiadają się fajnie. Jeszcze wczoraj dobrze się bawiłam. Odpoczywam w domku u cioci, gdzie mogę swobodnie rozmyślać i tworzyć, dlatego tak łatwo pisze mi się posty na bloga. Miałam okazję spędzić trochę czasu z kuzynami. 16-letni Sylwek nie wierzył w to, że umiem jeździć na skuterze, więc kpił sobie ze mnie, dopóki nie zaproponował wspólnej jazdy. Chciałam mu udowodnić, na co mnie stać. Jeszcze nigdy nie prowadziłam skutera. Pewnie chcecie wiedzieć jak wyglądała moja pierwsza jazda, ale o tym opowiem w następnym poście.
Pora się wyluzować. Na codzień lubię rysować, słuchać muzyki, pisać teksty i prozę, dlatego chciałabym kiedyś się z Wami podzielić moim dziełami :) Chcę też wiedzieć czy ktoś z Was lubi czasami wieczorem usiąść i coś napisać. Jeśli tak napisz proszę Czytelniku w komentarzu co myślisz na ten temat i czy jest to dobry sposób na odstresowanie się po całym dniu? A na marginesie, chcę podzielić się z Wami moją opinią na pewien temat. Gdy oglądałam telewizję zobaczyłam zapowiedź dużej imprezy, która szykuje się w KLASZTORZE. Lubię imprezy i dobrą muzę. Wiem, że będą puszczali tam electro, dlatego całą dżamprę nazwali Electrocity 2012, tylko dlaczego wydarzenie odbędzie się akurat w klasztorze? Bardzo zdziwiło mnie, że będzie to w takim miejscu. Uważam je za miejsce modlitwy, które należy szanować. Zastanawiam się, czy to dobry pomysł, aby tam imprezować.

W następnym poście opowiem Wam jak wyglądała moja jazda na Zipp Basic z kuzynami!

Postaram się też Was czymś zaskoczyć…

Do następnego ;)

5 myśli nt. „Ach… wakacje

  1. ~i v y . ♥

    jeśli chodzi o mnie – nie jestem za bardzo religijna, ale na imprezę wyprawianą w klasztorze bym nie poszła. jakoś taaak dziwnie bym się czuła. jestem zdania, że nie powinno się w takich miejscach imprezować. To miejsce powinno być ciche, w końcu To, jak napisałaś miejsce modlitwy.
    Co do pisania , nic nie piszę, nic prócz swojego bloga i prywatnego pamiętnika. :mrgreen: pisanie mi nie wychodzi. Już wolę sobie porysować. heh . ;)
    domyślam się że miło spędziłaś czas na tym skuterku . ;33 czekam na następny wpis. ciekawa jestem jak ci poszło.

    Odpowiedz
  2. ~Andzia ; p

    Hah. ; p Sylwek mi już opowiedział jak wyglądała Twoja jazda na skuterze, no ale Sylwek jak to Sylwek lubi przesadzać ;d

    O lol.l Impreza w klasztorze ? wtf ? :grin:

    Odpowiedz
  3. ~Katarzyna

    zainspirowałaś mnie trochę tym związkiem z Internetu.. ale mimo wszystko w moi przypadku chyba by się to nie sprawdziło, ja mieszkam na południu, a on w Warszawie i tam też studiuje. zobaczę się z nim na żywo za tydzień albo 2. nie mogę się doczekać, 2 lata rozmów na gg i skype do czegoś zobowiązują (; co prawda mam chłopaka ale… ale nie będę sie o tym rozpisywać w komentarzu :wink: a co do imprezy w klasztorze – ja jestem ateistką i jako tako do nie ma dla mnie większego znaczenia. ale rozumiem bulwers. w moim mieście był ostatnio koncert reggae i metalowy w klasztorze, więęc mnie już nic nie zdziwi :p pozdrawiam i powodzenia z Sebastianem :wink:

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>