Dzienne archiwum: 6 kwietnia 2016

Koniec z blogiem do matury.

Cześć. Sorry, jeśli ktoś tu wchodził i nie zastał nowych wpisów. Pojawią się, ale w wakacje.
Teraz „mam stres”( tak się mówi po niemiecku). Zdawać będę i z niemieckiego, i z angielskiego i z polskiego na rozszerzonym.

Ale najbardziej martwi mnie matma i polski ustny. Trzymajcie kciuki.

Za wpisy  i odwiedziny dziękuję. Odezwę się i napiszę co się u mnie działo oprócz matury.

tegorocznym maturzystom i innym podchodzącym do różnych egzaminów

życzę powodzenia i dystaaaaaansu, moje motto to głównie, że EGZAMIN TO LOTERIA. 50% szans. Albo zdasz albo nie. Możemy skakać, płakać, brzydko mówiąc szczać i srać, na głowie stać, a testy mogą być akurat z tego czego totalnie nie umiemy, a umiemy wszystko inne. Nie poradzimy nic na to, albo będziemy mieć szczęście albo pecha.

do następnego razu!

 

p.s. jeśli ktoś nie był w Brukseli to jest taki jeden konkurs.

No to na dziś to tyle. A  i jeszcze dodam, oczywiście lubię wszystkich moich odwiedzających, że ktoś to w ogóle czyta. :)