Archiwa kategorii: Bez kategorii

Liebster Blog Award

Cześć :) Bardzo dziękuję za nominację blogowi: www.bajbajka.blogujaca.pl :-D Wreszcie coś dzieje się na blogach. Nie miałam czasu wcześniej pisać, dlatego przepraszam wszystkich Szanownych Czytelników :) Moje wakacje są wspaniałe, , ale o tym, co się działo i gdzie byłam, opowiem w innym wpisie. :)

 

Dzisiaj odpowiem na 11 pytań. :)

 

1) Najpiękniejsze miejsce na ziemi to według ciebie?

Zwiedziłam mało miejsc. Najbardziej podobało mi się w Duderstadt, Niedersachsen.

 

Nigdy nie widziałam tak pięknych domów ani ulic. Podobał mi się porządek i architektura.

W przyszłości chciałabym mieszkać w Niemczech, więc może zamieszkam właśnie tam? ;)

 

2) Jakie jest twoje marzenie?

Niektórzy sądzą, że nie wolno nikomu mówić o czym się marzy z obawy, że to się nie spełni, ale ja myślę, że swoje marzenia trzeba wykrzyczeć.  Powiedz głośno światu,czego chcesz i co jest potrzebne Tobie do szczęścia. :) Chciałabym założyć rodzinę, kiedy skończę studia i znajdę pracę. Marzy mi się przytulny domek z ogródkiem lub tarasem, gdzie razem z dwoma synkami mężem i przyjaciółmi będziemy grillować, słuchać muzyki i robić dużo zdjęć. ;) A praca? Zależy mi na szacunku w pracy, w której będę robiła to co lubię i wykonywała to dobrze tak długo, aż zapracuję na dobrą emeryturę. :)

 

 

3) Ulubiony kolor?

Czarny dodaje wszystkiemu wdzięku i konturów, poza tym nie ma żadnego ciemniejszego koloru. :D Moim zdaniem to najpiękniejszy kolor pod wieloma względami, których nie będę teraz wymieniać, lecz jest to dobry temat do refleksji :)

4) Rzecz której nie może zabraknąć w twojej szafie?

Pierwszą rzeczą, która przyszła mi na myśl jest ładowarka. To jedne z akcesoriów, którego najbardziej potrzebuję wieczorem w łóżku, bo wtedy najchętniej korzystam z telefonu żeby przeglądać internet i korzystać z gg/skype/whats app :)

5) Czy szczerość to twoim zdaniem cecha pozytywna?

Brak szczerości powoduje konflikty i wszystko zaburza. Jeśli małżeństwo przed zawarciem ślubu, cały czas siebie oszukiwało tak naprawdę wychodzą za ludzi, których nie znają i dlatego najlepszym rozwiązaniem jest bycie sobą, chyba, że potem okazuje się że potrzebny jest rozwód, bo Twój mąż lub żona nie jest taka jak myślałeś/-aś. W przyjaźni szczerość to najistotniejsza rzecz, bo potrzebujesz przyjaciela, który do ciebie pasuje i możesz mu ufać. Czemu służy przyjaźń z kimś, kto Ciebie nie rozumie oraz udaje, że możesz powierzać mu swoje sekrety? Kiedy znajdziesz prawdziwy problem, on nie może Ci pomóc, bo tak naprawdę go nie interesujesz lub nie zna odpowiedzi na Twój kłopot, bo nigdy takiego nie miał lub go nie rozumie.

 

6) Kim chciałabyś być w przyszłości?

Nie marzy mi się sława lub kariera piosenkarki ,aktorki,stylistki; Bóg wie,czego. Chciałabym być szczęśliwa, robiąc to, co lubię, najprawdopodobniej fotografując, pisząc, tłumacząc, ucząc się. Myślę nad pracą tłumacza lub nauczyciela, ale zastanawiam się czy zając się chemią lub pisarstwem? W dzisiejszych czasach jako chemik mogłabym otworzyć własną firmę kosmetyczną lub stworzyć swoje perfumy :)

7) Gdybyś była milionerką jaka byłaby pierwsza rzecz którą byś kupiła?

Domek jednorodzinny w Niemczech na własność :O Nie musiałabym martwić się o to,żeby wybudować nowy i miałabym już gdzie mieszkać potem. :)

8) Wymień 3 cechy idealnego przyjaciela.

Jest sobą, można mu ufać, zależy mu na mnie ;) To ja i moja idealna przyjaciółka Angelika (dla przyjaciół Dżejlo) :) Bardzo ją kocham, znamy się już około 10 lat ;)

9) Lubisz duże zmiany?

W ogóle nie lubię zmian. Jestem człowiekiem, który szybko się klimatyzuje i pasuje mi to jak już jest. Kiedy coś się zmienia, to znowu muszę się do tego przyzwyczaić… :( Natomiast jeśli chodzi o mój wygląd to nieustannie zmieniam swój styl, ale zostaje w nim jednak coś co jest zawsze.:)

10) Co zmieniło się w twoim życiu od kiedy założyłaś bloga?

Odnalazłam miejsce, gdzie mogę napisać coś, gdzie nigdzie indziej nie pasuje. Zazwyczaj zdążę wszystko obgadać z przyjaciółmi, ale tu na blogu mogę prowadzić monolog nie oczekując odpowiedzi. :) Cieszę się,że ktoś to czyta, bo wtedy wiem, że to co piszę nie jest nudne.

11) Osoba która cię inspiruje to?

Znam jedną taką panią, która zawsze jest uśmiechnięta i zawsze ma czas. Choć ma tyle spraw na głowie i gdzieś się śpieszy to nigdy nie narzeka i ma dobry humor. Nauczyłam się od niej, jak radzić sobie ze stresem i być szczęśliwa.

 

Pozdrawiam i zapraszam do czytania kolejnych wpisów! :)

Wiek

Jakie to jest piękne, jak wielu ludzi wywyższa się, naśmiewa z Ciebie tylko dlatego, że jest starsze. Ty jesteś gorszy, głupi i niedoświadczony, bo jesteś młodszy. A oni, nie byli w naszym wieku? Czy teraz powiedzą o sobie, że jak byli w naszym wieku to byli głupimi dziećmi, które na niczym się nie znają i nie są mądrzy, bo nie przeżyli tego lub tak wiele, co Ty?

To dobry argument podczas kłótni, bo co Ty możesz wiedzieć GÓWNIARZU?

Tak naprawdę czy wiek ma znaczenie? W sprzedaży alkoholu i papierosów, zakłada się,że jesteś już dojrzały i bierzesz na siebie odpowiedzialność. Szkoda tylko, że nie ma porównania, bo znajdzie się 18-latek, który jest inteligentny, zdolny i samodzielny oraz taki, który nie radzi sobie w życiu bez pomocy rodziców lub typowy hulaj-dusza

Co sądzić na temat różnicy wiekowej w związkach? Myślę, że nie ma to znaczenia, bo związek polega na miłości. Wiek nie przeszkadza w kochaniu drugiej osoby.

Bardzo nie lubię, jak młodzi ludzie uważają się za starych. Często zachowują się zbyt dorośle jak na swój wiek. Czasami jest to bardzo korzystne :)

Dziękuję.

Pustacy pozerzy

Cześć ;)

Problem, który poruszę na pewno jest każdemu dobrze znany. Zanim jednak skomentujesz, doczytaj do końca proszę.

Mam już dość pustaków. Pustaków i pozerów. Dlaczego tak wielu ludzi żyje tylko melanżem, pieniędzmi, seksem, alkoholizmem…? Czemu tak wielu młodych ludzi „ma gdzieś” swoje życie i próbuje zapić swoje problemy alkoholem lub najarać się do nieprzytomności? Każdy ma problemy, no i co z tego? Nikt normalny nie myśli, że jak nachlejesz się i zapomnisz o problemach, to następnego dnia jak już będziesz na kacu, to problemy same znikną, dziecko samo się nakarmi,a pieniążki się znajdą, bo życie to nie film ani bajka. Co,może dżin wyjdzie z lampy i spełni Twoje życzenia? Nie, ale wiesz co? Sam możesz je spełnić, nawet teraz jak myślisz,że już za późno to nigdy nie mów nigdy, bo wszystko zależy od Ciebie i zawsze możesz to zmienić. Nie zapominaj o tym, że TO TY JESTEŚ PANEM TWOJEGO ŻYCIA.

Dlaczego pozwalasz, żeby coś szło nie po Twojej myśli; żeby ktoś zupełnie dla Ciebie obcy, lub ktoś kim gardzisz, wtrąca się w Twoje życie, krytykuje, mówi Ci jak masz żyć? Możesz powiedzieć, że wcale tak nie jest, bo robisz co chcesz i nie słuchasz innych lub nie obchodzi cię zdanie innych ludzi, ale przypomnij sobie jak wiele razy pod presją innych lub z pomocą innych zachowałeś się inaczej niż chciałeś. Nie musisz oczywiście mi się przyznawać do tego, ani ogłaszać innym ludziom,że wtedy uległeś namowom,ale sam siebie nie oszukasz.

Ustalisz sobie zasady – nie palę, nie piję, nie biję dzieci,kobiet, starców, jestem miły, no nie wiem co jeszcze: zdam studia, będę pracował jako lekarz, pomogę ludziom…co może ci przeszkodzić w dązeniu do celu? Nic, co nie wyniknie z twoich rąk nie może ci przeszkodzić, oprócz choroby ,do której często sam się przyczyniasz (rak z powodu palenia papierosów), śmierć w wyniku wypadku,ale często też samobójstwa moim zdaniem największa głupota wierzącego człowieka. Katolik,który popełnia samobójstwo sam siebie oddala od zbawienia. „Tam będę miał lepiej” Skąd wiesz? Zawsze myślałam,że życie to największy dar, który otrzymujesz od Boga. Jak można myśleć, że przez samobójstwo , własne ,dobrowolne i świadome odebranie,skończenie największego daru jaki dostałeś możesz być nagrodzony i po drugiej stronie mieć lepiej?

Pustaki i pozerzy. Wielu ludzi udaje, że ma dobrze, jest szczęśliwy, ma gdzieś twoją opinię. Jaka jest prawda? Jesteś brzydką dziewczyną która nakłada tonę makijażu, by czuć się lepiej.Czuje się przez to piękna i inna,jak nowonarodzona. Od tej pory jest piękna, nikt jej nic nie powie, bo ona odszczeka i skrytykuje. A kim jest bez makijażu, bez swojej maski? zupełnie innym człowiekiem,wrażliwa, nieodporna. Mężczyźni,którzy przy kolegach potrafią być chamscy, agresywni,wulgarni przy najukochańszej kobiecie stają się dobrym,opiekuńczym mężem i ojcem. Co zmienia ludzi,dlaczego często pod wpływem czegoś z zewnątrz nie potrafią być sobą i pokazywać naturalnych uczuć?

A pustaki, dlaczego nie gardzą przekleństwami, spijaniem się do nieprzytomności, niebezpieczną jazdą szybkimi samochodami z małym dzieckiem na tylnim siedzeniu, które nawet nie zapięło pasa? dlaczego 16letnie dziewczyny mają dzieci, których nie potrafią jeszcze wychować, bo same nie dorosły ?  i zostawiają je pod opieką matki lub sąsiadki, często doprowadzając do śmierci, gdy opiekun tak naprawdę nie zainteresuje się twoim dzieckiem bo woli oglądać serial lub wypić piwo.

dla Przyjaciół ode mnie

Dzień dobry. Ta notka jest poświęcona dla moich najlepszych przyjaciół, dzięki którym nauczyłam się żyć.

Nela – chciałabym Ci podziękować za to, że zawsze przy mnie jesteś. Spotykamy się,kiedy tego potrzebujemy. Nigdy nie mamy z tym problemu. Potrafimy rozmawiać o najważniejszych i trudnych sprawach. Potrafisz mi pomóc i pocieszyć, bo  „walisz prosto z mostu” co jest nie tak i jak to zmienić. Jesteś wesoła i jesteś sobą,dzięki temu przy Tobie nigdy się nie krępuję. Z Tobą umiem czuć się dobrze w każdym miejscu, choć nie raz patrzą na nas, jak uciekinierów z Wariatkowa.

Dziękuję Dominiko za to,że jesteś. Nigdy się na Tobie nie zawiodłam. Nasze spotkania zawsze są ciekawe i udane. Coś się dzieje za każdym razem. Nie potrafię się z Tobą nudzić. Masz świetne teksty i poczucie humoru, jesteś miła i urocza, masz swój własny wyrobiony charakter i osobowość, razem z Angeliką rozumiemy się bez słów i mamy te same wartości życiowe. Jesteśmy dla siebie jak siostry, dziękuję za to,że dzięki Wam czuję jeszcze, że mam rodzinę, osoby którym mogę zaufać i zwierzyć się z każdego problemu, pochwalić, cieszyć się razem z Wami lub razem smucić! Kocham Was :cry:

Nie jesteśmy bogate, ale dzięki Wam mam wszystko, czego mi trzeba i czuję się najbogatszym człowiekiem na świecie. To nie pieniądze czynią człowieka bogatym ani szczęśliwym, ale ludzie, którzy darzą go miłością i zarażają szczęściem.

Chciałabym podziękować całej klasie, z którą uczęszczałam do gimnazjum przez trzy lata. Tak bardzo się przywiązałam, że już nie potrafię uświadomić sobie faktu, że od września już się wszyscy nie widzimy, że nie jesteśmy razem na lekcjach, że już uczą nas inni nauczyciele. Będzie mi brakowało naszej klasy. Jesteśmy naprawdę wyjątkowi. To nie przypadek, że tyle wspaniałych osób znalazło się w jednej klasie, że tak cudowni nauczyciele z zamiłowaniem do przedmiotu, nas uczyło nie tylko programowo,ale także uczyli nas życia, opowiadali o swoim dzieciństwie i dorastaniu, zabierali nas na wycieczki i pokazywali różne interesujące rzeczy.

Jesteśmy wspaniałymi ludźmi. Teraz, tylko od nas zależy co z tym zrobimy. Nauczyliśmy się dużo. Pokochaliśmy nawzajem i ciężko się rozstać, ale odejść z klasy nie znaczy rozdzielić. Wierzę,że spotkamy się jeszcze nie raz i będziemy śmiać, opowiadać sobie i robić szalone rzeczy jak zawsze :)

Martyna Skibicka.

Proste rzeczy przychodzą najtrudniej -

Cześć ;)

Jak chcesz coś zrobić, masz prosty plan. Wszystko się komplikuje jak zaczynasz. Stawiasz sobie nieskomplikowany wypis działania i myślisz, że pójdzie jak z płatka, tylko wystarczy robić tylko to i po kolei tak jak sobie ustaliłeś (lub ustaliłaś)…

Kiedy chcesz się pogodzić z jakąś osobą jest trudno. To wcale nie polega na tym, żeby zrobić coś od siebie, ale to zależy też od tej drugiej osoby. Tutaj możesz sobie wyznaczyć prostą drogę do celu, ale to nie znaczy, że się uda. Wcale nie musi być łatwo, bo mimo tego, że się starasz, druga osoba może mieć swoje zdanie, może wcale nie zgadzać się z Tobą, nie będzie chciał/a się pogodzić, bo coś jej/jemu nie pasuje. Jak już pisałam w poprzednim wpisie – ktoś może Ci wybaczyć, ale nigdy nie zapomni,  bo taka jest już natura ludzka. Chyba.

Dlaczego o tym wspominam? Gryzie mnie coś, co przez pół roku tkwiło gdzieś głęboko i wydawało się, że nie ma dla mnie żadnego znaczenia, bo było takie jednostkowe. Myślałam, że mogę to odłożyć na bok i zostawić jak jest, ale wystarczy jeden ruch żeby wszystko mi się przypomniało. Jak się ktoś do ciebie długo nie odzywa i odezwie w momencie, gdy wszystko w Twoim życiu jest ok, to zaczynasz się zastanawiać, czy zacząć od nowa z Tobą osobą, i czy znajdziesz dla niej miejsce, czy wybaczycie sobie to co było kiedyś?

Myślałam, że nie wyjdę z Tobą, bo choć świeciło słońce to ja nie zapomniałam o zimie, która nie chciała stąd uciec. Może ta zima to nie tylko pogoda, jaka panowała na dworze. A może zima kojarzyła mi się z chłodem, z nienawiścią, z tym co było kiedyś, bo wyprowadziłam się zimą, wszystko co złe przeżywałam, gdy było zimno. Słońce rozprasza smutek i dołek, rozpogadza nie tylko niebo, ale duszę i dodaje energii. Gdyby nie moja najlepsza przyjaciółka, czy wczoraj bym tak fajnie się bawiła na dworze, czy spotkałabym się z moją ukochaną siostrą, której nie widziałam przez sześć miesięcy? I to słońce pomogło nam się uśmiechać, rozmawiać i śmiać, i chyba pogodzić

Mój blog pomaga mi nie tylko w moich problemach. Blogi łączą ludzi. Tutaj możesz pisać o czym chcesz, nikt nie może ci zabronić. Chcesz wrzucić video? Śmiało. Śpiewać,tańczyć – proszę bardzo, bo sieć to jest dobre miejsce na radość, no ale też na smutki.

Czytasz ten wpis. Możesz pomyśleć, że to co tu piszę jest dziwne, a ja jestem nienormalna. Masz rację. To co tu piszę to część tego, co dziś lub wczoraj mieściłam w mojej psychice,  bo każdy o czymś myśli, ale nie każdy potrafi tak jak ja śmiało o tym pisać. Każdy może mnie lub Ciebie skrytykować za to jakimi jesteśmy, no i co z tego?

Dzięki temu, jak otwieramy się w sieci na ludzi, na nowe rzeczy, na miłość, przyjaźń, ale też krzywdę, dziwne sprawy, których tutaj nikt nie boi się prezentować, spotykamy się z tym wszystkim, czego nie możemy zazwyczaj zobaczyć w rzeczywistości. Internet uczy, a ja jestem zadowolona z tego, że tak wiele wiem, dowiaduję się jeszcze więcej, czytam, piszę i rozmawiam. Publikuję. W sieci  ;-)

Rozpisałam się, a to wszystko po to, żeby zobaczyć, co siedzi we mnie na dnie. Mam dno? Zawsze jest jakiś koniec, nawet brak końca jest jakimś końcem. A także, jak to mówi O. – „Brak komentarza to też komentarz

Przede wszystkim chcę wam pokazać jak piękna jest dusza człowieka i to jak postrzega się świat, to co jest trudne i skomplikowane podoba nam się bardziej, nie wiem jak wy, ale ja łatwiej skupiam się na rzeczach trudnych. Ciężkie obowiązki chcę wykonać dobrze, przykładam się. łatwe, proste rzeczy wykonuję bez problemu i szybko, może mam wprawę, może chcę mieć z głowy, o prostych rzeczach się nie myśli. 

Kończąc, pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia, tym nie mniej zapraszam na bloga true-villain.blog.pl i zachęcam do zapoznania się z piękną piosenką niżej, którą znalazłam na lucyfer.uchwycone-chwile.pl

Whence
 
You know that feeling?
When the world falls down
There is no justice
Love died,pain wins
Is this the end?
Whence so much hate in you?
 
You hear only the shout
You lack of tears
You can’t escape, you feel lonely
and powerless. Where are friends for,
where your support?
Whence so much anger in you?
 
With every step, you know it
does not make sense
Allegations, insults,is it going to the end?
You looking for life in your heart
But is it possible?
Whence so much love in you?
 
 I want to go
I should go
Can I go ?

Dziękuję, Martyna  ;-) 

P.S. Odwiedzaj mnie jeszcze i komentuj, jak najwięcej

Odpowiedź na …

Hej

 

Dziękuję za ciepłe komentarze, to pomogło mi wyjść z doła. Lubię też dostawać rady od innych. W sumie czasami lepiej dostać radę od kogoś obcego, kto cię tak nie zna. Taka osoba potrafi szczerze ci powiedzieć np. „ogarnij się„, „nie ma co się przejmować”. Dzięki wczorajszemu dołkowi odwiedziłam kilka ciekawych blogów, na które będę jeszcze zaglądać. Widzę, że pisanie blogów nadal jest popularne, ale ludzie teraz piszą o wiele ciekawiej niż kiedyś. Znalazłam swoje nowe hobby :) 

Doszłam do wniosków, że nabrałam pewności siebie odkąd zaczęłam więcej się udzielać, rozmawiać z ludźmi, przyjaciółmi. Rozmowa i muzyka, a także sport – to wszystko leczy duszę, no i oczywiście spowiedź, ale to jest kwestia sporna. Jestem bardzo tolerancyjna, a taki człowiek jak ja wie,że istnieją też inne religie i nie za bardzo lubię poruszać ten temat, bo moim zdaniem, każdy ma prawo wierzyć w to, co chce. Myślę, że mam prawo wierzyć nawet w krzesło i co komu do tego?  ;-)

Robi się coraz cieplej. Podoba mi się to. Częściej wychodzę na spacery, ale bardzo tęsknię za moją najlepszą przyjaciółką i rodziną z Gdańska. To wszystko dlatego, że mam tam też wielu znajomych, z którymi się spotykam, ale za to utraciłam kontakt z ciocią, wujkiem i kuzynostwem, którzy tam mieszkają. Wiem też, że taka zasada bliskości wcale nie zależy od tego, czy się kogoś lubi czy nie, i czy ta osoba przypadła do gustu, ale wiem, że wpływa na to inny czynnik. Jestem zdania, że lubimy bardziej te osoby, z którymi częściej przybywamy. A co więcej, stajemy się do nich podobni, albo oni do nas, gdzie zgadzam się z przysłowiem:

Z kim się zadajesz takim się stajesz.

Kończąc ten temat, zastanawiam się nad inną rzeczą. Jak łatwo dzisiaj stać się sławnym – w dobrym albo złym świetle, w zależności od sytuacji, w jakiej „zabłyśniemy”. Interesujące, jak wielkie znaczenie ma dla znajomości pierwsze wrażenie albo – kiedy zrobimy coś złego, to nawet jeśli ktoś nam wybaczy, to pozostawia w pamięci jakąś rysę i potrafimy wybaczyć, ale - nie zapomnieć…  :-|

Jak łatwo stać się sławną osobą, wystarczy spojrzeć na fejmy na ask’u. Dzisiaj znajdujemy wiele osób, które są sławne i popularne w sieci, gdzie tak łatwo się wybić. Możemy stać się gwiazdą na YT lub Facebook‚u – to takie proste, tylko czy taka sława jest potrzebna, czy jest korzystna?

Pozdrawiam, Martyna  :oops:

P.S. Dziękuję wszystkim, którzy czytają mojego bloga za poświęcenie mi czasu oraz moim przyjaciołom i bliskim osobą za wsparcie oraz za to, że zawsze są ze mną; za spotkania i wspomnienia :)

Co ci szkodzi, przeczytaj:)

Hej. Dzisiaj złapałam trochę doła… no i było mi bardzo źle… nawet miałam straszną ochotę się komuś wyżalić, ale nie było nikogo takiego… nie chcę w końcu żalić się komuś, kto uważa mnie za najszczęśliwszą osobę na świecie, bo może to trochę prawda? Ja nie lubię psuć innym osobom humoru… nie widzę sensu w tym, żeby opowiadać komuś o swoich problemach, bo każdy ma własne. Nie chciałam opowiedzieć o tym żadnemu z moich przyjaciół, dlatego przeglądałam internet.
Znalazłam forum, na którym żaliła się pewna kobieta. To dało mi dużo do myślenia. W sumie nie wiem, czy ktoś teraz to czyta. To bardzo by mi pomogło… gdyby ktoś teraz chociaż dał znak, bo ostatnio dziwnie się czuję. nie wiem, czy to ja jestem za mało otwarta na ludzi? W sumie, jestem zdania, że to ludzie ogólnie każdy w sobie jest zamknięty, nie ma już tych czasów, gdzie ludzie w kawiarni, obcy sobie, potrafili rozmawia choćby o pogodzie. Moim zdaniem, dzisiaj, jak zaczepisz człowieka w aptece i ponarzekasz na politykę to tylko dziwnie się na Ciebie spojrzy i co najwyżej przytaknie, odwróci się… szkoda… Ja zacznę od siebie. Może czas już bardziej otworzyć się na ludzi, bo to skrycie i zamknięcie w sobie mnie przerasta. W końcu nie chcę być więcej odbiera jako ponura, dziwna osoba, bo tak naprawdę mam w sobie tyle myśli, że aż nie sposób, by je wszystkie przedstawić i może w tym sęk. Może po prostu nie wiem komu mam je przedstawić. Trochę ulżyło mi to pisanie tutaj. Wiem, że jeśli jakiś mój znajomy to przeczyta pomyśli sobie, że jestem walnięta, ale nie interesuje mnie to. Może ja po prostu jestem odważna i potrafię pisać o tym co czuję. CHOĆBY TUTAJ. i nie jestem zdesperowana, jak niektórzy mogliby sobie pomyśleć, że jak piszę bloga to nie mam z kim gadać. Czasami narzekam na samotność, ale czy to nie moja wina? przecież tyle ludzi wokół mnie, wystarczy się odezwać, ale momentami mam ochotę zostać sam na sam ze sobą i zastanowić się nad kilkoma rzeczami. Mam nadzieję,że ten post też komuś da do myślenia… może ktoś to w końcu przeczyta i napisze, że to co tutaj napisałam wcale nie jest bez sensu. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam też na bloga, którego dzisiaj znalazłam. http://wyzalsie.blogspot.com/

:)

Cześć :)

Nie wiem, co napisać. Przed chwilą coś pisałam. To były same głupoty :) Nie lubię zanudzać innych, ale chcę tylko życzyć wszystkim miłego weekendu, a potem udanej majówki, dużo szczęścia, bo u mnie naprawdę wszystko jest OK i chciałabym,żeby  każdy mógł poczuć się tak szczęśliwy jak ja ;) Nie robię sobie z nikogo beki, mówię całkiem poważnie, wszystkim spełnienia marzeń, a przyszłym absolwentom – wysokich wyników, oby dostaliście się do szkół, które sobie wybraliście :)

Pozdrawiam ;*

Martyna

19.04.2013

Hej Wam ;)

 

Wracam na bloga. Dzisiaj mamy Niedzielę. Widzę, że wiosna nareszcie przyszła i nie odchodzi.

Wczorajszy spacer z Tymkiem trwał 5 godzin, a miała to być zwykła jazda na rolkach.  :mrgreen:

Było naprawdę super. Dziękuję.  :-)

No to za niedługo mamy testy gimnazjalne. To niezbyt fajnie, że tuż przed egzaminami oprócz zwykłego stresu jak one mi pójdą doszło jeszcze parę innych spraw, przez które nie trudno o doła… i tu wcale nie chodzi o jakieś dziecinne podszywanie się pode mnie na ask’u koleżanki J.  :-|

Jakkolwiek myślę, że nie ma co się przejmować ani testami ani problemami. Nie jestem lekkomyślna, ale sądzę, że stres i ogólne złe samopoczucie jest akurat jak najmniej potrzebne. :-| Moim zdaniem, gdy ktoś myśli pozytywnie to wszystko łatwiej przychodzi. Wtedy widzi się świat w innych barwach.

Dzisiaj znowu wybrałam się na spacer, ale sama. Zrobiłam kilkanaście fotografii, żeby można było zobaczyć jak tutaj ładnie. Wiosna na wsi wygląda o wiele lepiej niż w mieście. Natura  w takich miejscach może się bardziej wykazać.  :-)

Więcej zdjęć znajdziesz tutaj  ;-)

Na koniec postu powiem, że jest kilka rzeczy, które ostatnio mocno mnie denerwują, ale nie będę ich tutaj opisywać. Zostawię to dla siebie, ale doszłam do kolejnego wniosku. Wszystko, co dasz od siebie potem wraca do Ciebie.  ;-) I na tym kończąc dziękuję za uwagę, serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dzionka.  ;-)

Martyna.