Archiwa tagu: moje

Leute nie lubią długich wpisów. Cz. 2.

„Ktoś, kto lubi niemiecki i ma rozkminy czy być nauczycielem, tłumaczem lub chemikiem”

- to w sumie fajne podsumowanie mnie, jak skwitowała ostatnio Pinokia. Czasem pierwsze wrażenie o Tobie może być tym ostatecznym i trafnym. Co ja dodałabym do swojej definicji mnie? Zielonowłosa artystka, która ma wiele pytań.

Kolejne komentarze! Dziękuję bardzo! Są jak frytki – chcę więcej! Dziś opowiem o tym, co niedawno i trochę o mnie, chcę zadawać Wam kilka pytań.

Od niedawna mam włosy częściowo zabarwione na zielono.

Na starcie był to ładny  fioletowy, który zmieszał się z pasmami blondu. Zawsze chciałam mieć takie włosy. Nazwałam je choinkowe, a sama siebie w mojej podświadomości: Grinni od koloru green, czyli zielony.

Grinni to moja alternatywna osobowość. Człowiek, który chce coś zmienić boi się, że straci reputację, o ile się jakąś ma lub będzie inaczej odebrany.

 

Zdziwiło mnie to, że nauczyciele w szkole nie zareagowali na to źle. To dobrze. Cóż, nie jestem wariatką czy emo, ale myślę po prostu, że lubię dodawać życiu koloru. Jestem zdania, że każdy ma w sobie błyskotliwy pierwiastek, który czasem się ujawnia, a czasem nie. Ważne, żeby zachować ten złoty środek i drastycznie się nie zmieniać w żadną ze stron, bo to szokuje ludzi.

Coś więcej o mnie? Co mnie szokuje?

Niedawno zdziwiły mnie goszczące w moim rodzinnym mieście na Pomorzu, grupy ludzi o orientalnym pochodzeniu.

Nie wiem, czy to tzw. Rumuni, czy to Ormianie czy Syryjczycy, ale mówili w języku innym niż znam i przypominał on turecki, arabski lub rumuński, jeśli ów istnieje.

Zastanowiłam się wtedy, czy to uchodźcy?

Po raz pierwszy zobaczyłam trzy kobiety, ubrane na cebulkę o ciemniejszej karnacji niż moja, na dworcu. Wyglądały na tułaczki, ale nie chciałam oceniać ich wzrokiem, tak jak Ci dwaj kolesie obok, wyśmiewający się otwarcie.

Jedna z kobiet, najmłodsza, około 18 lat, słuchała piosenek na głośniku telefonu. Przypominały islamskie, ale być może nie była to modlitwa, a zwykła piosenka…. wiecie, nie odróżniam… zdziwiła mnie tylko ich obecność na moim, że tak powiem odludziu, ale dałam sobie spokój.

 

/www.panoramio.com

Tu w tym miejscu?

Zaciekawiło mnie to bardziej, gdy kilka dni temu po raz drugi zobaczyłam rodzinę pochodzącą korzeniami z daleka, tym razem inną. Jak myślicie, czy to uchodźcy czy po prostu odwiedzali tu swoich bliskich? Chcę wspomnieć, iż nie mieszkam w Gdańsku, które jest dużym miastem.

/www.studentnews.pl

Oprócz tego szokuje mnie matura, której się boję.

Chcę więcej się uczyć, ale z drugiej strony zbliżają się moje urodziny oraz studniówka. Chcę mieć coś z życia. Swoją drogą, przeraża mnie to, że ktoś może wykupić moją sukienkę. Wczoraj znalazłam o rozmiar za dużą, ale zakochałam się w niej. Okazało się, jak przyjechałam do domu, że nie mogłam przestać o niej myśleć, ale to tyle o tym.

Chciałabym wiedzieć, jakie macie swoje nietypowe przyzwyczajenia?

 

Ja zabieram kawę do szkoły i  trzymam lakiery do paznokci w lodówce, śpię w długich wełnianych lub froterowych skarpetach, jem frytki z majonezem i kanapkę z szynką z pieprzem.

Jeśli chcecie znać więcej to piszcie, bo nie wiem, czy kogoś to ciekawi. Zaczynam też poranki od kawy. Dla smaku piję jakieś trzy jej kubki dziennie. Lubię też energetyki, bo są mocno schłodzone  i bardzo gazowane.

Jeśli chodzi o inne moje pytania to czy czujecie się czasem staro? Co na to wpływa? Co lubicie najbardziej na platformie blog Onet? Czy ktoś z Was jest zainteresowany tym, żeby pisać tradycyjne listy pocztowe lub mejle?

Na koniec tego wywodu chcę podzielić się też moją  dziwną radością, dziwną, bo po raz kolejny z małej rzeczy.

 

/imged.pl

Znalazłam w sklepie błyszczyk z firmy Bell o jaskrawym kolorze, neonowa pomarańcz/czerwień o fajnym zapachu nie-wiadomo-czego. Jest to trwały błyszczyk. Potwierdzam info, ponieważ brałam z nim prysznic, o co zazdrosny jest mój chłopak  :-)  i nadal się nie zmazał. Daje efekt odświeżenia na twarzy i przywraca lato tej mroźnej zimy.

p.s. Motyw złotej lilii w osobnej notce Złota Lilia

To tyle na dziś o mnie!

M.